To największa chyba ofiara mody. Ma naprawdę pięknego męża, nieźle się jej powodzi, ma świetnych synów – ale minę ma zawsze skwaszoną.
Myślałam, że to z powodu jej dumy czy pych. Może to przez to że całe życie jest na rygorystycznej diecie na samej sałacie? Bo przecież nie można nosić rozmiaru 30 i jeść cokolwiek innego niż powietrze.
Ale nie! Podobno to jedynie skromny wyraz cierpienia jakie „musi” znosić.
Otóż podobno jej stopy są okropnie powykrzywiane i poranione od noszenia za małych i za wysokich butów. Ale co tam, przecież ona musi zakładać nawet na zakupy z synem 12 cm obcasy! Cóż, widać nie boli jej jeszcze aż tak bardzo…
Tagi
Kalendarz wpisów
Nasze strony
Linki
- Kolokacja Najlepsza kolokacja Twoich serwerów we Wrocławiu
- Newsy inwestycji z Wrocławia
- Pudelek Najświeższe plotki i najgłupsze komentarze
- Tworzenie blogów