Victoria Beckham – szpile

To największa chyba ofiara mody. Ma naprawdę pięknego męża, nieźle się jej powodzi, ma świetnych synów – ale minę ma zawsze skwaszoną.
Myślałam, że to z powodu jej dumy czy pych. Może to przez to że całe życie jest na rygorystycznej diecie na samej sałacie? Bo przecież nie można nosić rozmiaru 30 i jeść cokolwiek innego niż powietrze.
Ale nie! Podobno to jedynie skromny wyraz cierpienia jakie „musi” znosić.
Otóż podobno jej stopy są okropnie powykrzywiane i poranione od noszenia za małych i za wysokich butów. Ale co tam, przecież ona musi zakładać nawet na zakupy z synem 12 cm obcasy! Cóż, widać nie boli jej jeszcze aż tak bardzo…

Posted in Makabra | Leave a comment

Suri Cruise i garderoba za 3mln dolarów

Ciuchy znanych projektantów, buty na obcasie, ciuchy zakładane tylko raz, a później zapominane lub wręcz wyrzucane. Specjalne mniejsze wersje torebek znanych projektantów, robione na wzór torebek mamy. To wszystko ma Suri Cruze – 4 letnia dziewczynka, która ma bardzo bogatych i sławnych rodziców.
Czy to jest zdrowe dla jej psychiki? Raczej nie. Czy noszenie obcasów w tym wieku jest zdrowe dla nóg i kręgosłupa? Raczej nie. Czy w tym wieku potrzebne są sukienki od projektantów zakładane do piaskownicy? Raczej nie. Ale i tak, nie to jest największym problemem małej Suri. Zdecydowanie największym problemem jest wyznanie rodziców, którzy twierdzą, że małej nie trzeba niczego uczyć, bo wszystko już wie z poprzednich wcieleń, a kontakt z dziećmi spoza sekty jest groźny dla jej psychiki i dlatego jest zakazany. To jest największy problem Suri, a jej stroje, no cóż – ładny z niej mały wieszaczek.

Posted in Makabra | Tagged , | Leave a comment

Gaga – firanka

Niektórzy naprawdę Ciekawie interpretują słowo „żałoba”. Lady Gaga np. uważa, że jeśli jej „strój” jest w kolorze czarnym, to wszyscy wiedzą, że jest w żałobie.
Jej strojenie się polega głównie na zasłonięciu jak największej powierzchni twarzy (wręcz tak, że czasem mało widzi i potrzebuje ochroniarza-przewodnika, który ją prowadzi) a odsłonięciu jak największej powierzchni pozostałego ciała. Przyznaję – twarz Gagi nie zalicza się do najpiękniejszych i zasłanianie jej wychodzi Gadze tylko na plus) ale z tym odsłanianiem, szczególnie poza sceną – mocno przesadza.
Jak można wyjść na ulice w gaciach, podartych rajstopach, biustonoszu i narzuconej na to wszystko przezroczystej koronce? Żeby było „oryginalniej” koronkę założyła na stelażu, który zaczynał się na głowie (prawie jak mocowanie małego prysznica) a kończyło na usztywnianej halce, na której nic nie było. Mam nadzieje, że te ekstrawagancje przejedzą się i przestaną być tak doceniane przez dziennikarzy. Ona przecież nie robi tego z wygody, czy dlatego, że tak się jej podoba. Jeśli paparazzi przestaną zwracać na nią uwagę, to i jej stroje staną się normalniejsze.

Posted in Makabra | Leave a comment

Mój przyjaciel photoshop

Photoshop do zdecydowanie jeden z najlepszych przyjaciół gwiazd (tuż po chirurgu plastycznym). Ja oczywiście rozumiem, że można chcieć zretuszować „czerwone oczy”, plamki na twarzy czy pryszcze, ale to co wyczyniają magicy od grafiki to doprawdy zakrawa na paranoję.
Gwiazdy już nie tylko mają korygowane zmarszczki, podkrążone oczy, gęstość włosów. Oni zmieniają im linie brody, podnoszą brwi, powiększają oczy, powiększają biusty, zmniejszają talie, biodra, wydłużają nogi i palce u rąk.
Ostatnio modne stało się wręcz „pożyczanie” jakiegoś fragmentu ciała od zgrabnej modelki i sprawnego „wkomponowania” go w gwiazdę. Teraz można już mieć klatę młodego Pitta, włosy Di Caprio, i tyłek Beckhama. Szkoda, że tylko na zdjęciu…

Posted in Makabra | Tagged , | Leave a comment

Walka o największą fryzurę

Nie wiem dlaczego, ale ostatnio wydaje mi się że gwiazdy biorą udział w jakiś tajnych zawodach pt „Kto będzie miał większą fryzurę”. Zawody mają chyba kolejne poziomy, na które dostają się tylko najlepsi. Dawniej szczytem wielkości fryzury był tapir matki Bundy albo Niani Fran, niektóre panienki z Mody na Sukces też mogły się zaliczać do tej elity. Ale teraz? To dopiero są zawody. W grze zostali już tylko Lady Gaga, Rihana i Bill z Tokio Hotel. Ich fryzury wyglądają tak, jakby miały wewnętrzny szkielet, złożony ze stelaża i jeszcze zewnętrznych podpór, coś na kształt katedry gotyckiej.
Czy to ma być wygodne? A piękne? Chociaż ładne? Czemu to służy?
No cóż, jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze… A główna zasada marketingu brzmi: nie ważne co, ważne by mówili.

Posted in Makabra | Tagged | Leave a comment

Dobra zdrada zawsze w cenie

Wydawało się, że nikt nie przebije Tigera Woodsa i jego kilkudziesięciu czy kilkuset kochanek. Ale okazuje się, że wystarczy jedna a porządna zdrada, lub raczej jedna zdradzona porządna gwiazda.
Sandra Bullock wydawałoby się, że jest już trochę poza najwyższą półką gwiazd, ale przypomniała o sobie w wielkim stylu zdobywając Oskara. I właśnie w tym momencie była kochanka jej męża postanowiła zaistnieć i zarobić trochę na cudzym nieszczęściu. Idąc za przykładem kochanek Woodsa stwierdziła, że zgarnie pewną stawkę za wywiad, a może i za całą serię wywiadów. No i nie przeliczyła się. Teraz cała Ameryka zapomniała o Woodsie i ma nową ofiarę losu – Bullock.
Ciekawe, czy ktoś ją przebije? Może liczyć chyba już tylko na Brangelinę, że się rozstaną w końcu, bo nic innego nie będzie z tej samej półki ważności.
A tabloidy zacierają ręce i podliczają zyski…

Posted in Makabra | Tagged | Leave a comment

Kate Winslet na oskarach

Podobno biały to najmodniejszy kolor dla sukien balowych (tak okrzyknięto po oskarach). Jak dla mnie, to większość tych „białych” sukni była srebrna, no ale niech będzie.
Jedną ze srebrnych sukien miała na sobie Kate Winslet. Ani kolor, ani krój sukni nie pasował do niej. Kolor sprawił, że jej cera wydała się jeszcze bardziej blada, wręcz trupio sina. A fason, no cóż. Gdy się jest choć trochę grubszym do szkieletów z wybiegów, a chodzi się przed fotografami to trzeba pamiętać, że zdjęcia dodają kilogramów i należy ostrożnie dobierać krój sukni. Dopasowana góra była niczego sobie, ale od pasa w dół – porażka. Jaśniejsze wstawki przy biodrach i marszczenia na spódnicy zdecydowanie dodały kilogramów w biodrach i brzuchu. Spódnica zwężała się dalej ku kostkom skracając nogi i optycznie jeszcze bardziej poszerzając biodra.
Chyba taki krój na nikim nie wyglądałby dobrze. Oby nie wszedł do masowego obiegu.

Posted in Makabra | Tagged | Leave a comment

Tokio Hotel – facet czy baba?

Patrząc na wokalistę tej „grupy rockowej” (???) zastanawiam się niezmiennie – czy to facet czy baba? Ma pomalowane oczy, usta, paznokcie, natapirowane włosy jak lew. Ubiera się w najbardziej obcisłe spodnie jakie w życiu widziałam (pod którym NIC się nie odznacza…), do tego obcisłe bluzeczki i kamizelki.
Kto mu wymyślił ten image? No i pytanie za 1000pkt: dlaczego ma tyle fanek??? (bo podobno je ma) To lesbijki, czy jak?

Posted in Makabra | Tagged | Leave a comment

Kate Moss i jej futerko

Nie będę wnikać, czy futra naturalne są lepsze, czy są nieekologiczne ani czy są ciepłe. Nie wiem nawet czy omawiane futerko było naturalne czy sztuczne (da się to w ogóle ocenić z daleka na zdjęciach??). Ale zastanawiam się nad ich użytecznością.
Futro, to jak dla mnie najcieplejszy z możliwych okryć wierzchnich, zazwyczaj jest długie do kostek i ma za zadanie ogrzanie właściciela w najcięższe mrozy. Jakie więc może być zastosowanie futra, które nie dość, że wygląda jakby przed chwilą służyło za dywanik przed kominkiem, to jeszcze było krótkie i do tego BEZ RĘKAWÓW??? Taka sobie kamizeleczka z futra, którego włosie wygląda na 20 cm futerko jakiegoś kota długowłosego. Oby się jej leniły i przyczepiały do każdej rzeczy, jaką założy. A co, taka mała zgryźliwość za wspieranie kłusowników.

Posted in Makabra | Tagged | Leave a comment

Miley Cyrus i srebrna halka

Były sobie Oskary. Na tę uroczystość, największą w show biznesie, gwiazdy przygotowują się podobno miesiącami. Ich wizerunek kreowany jest przez sztab specjalistów od włosów, makijażu, stroju i wyglądu ogólnego.
Dlatego dziwi mnie, że młoda gwiazdka, jaką jest Miley Cyrus założyła na tę galę coś, co przypominało srebrną halkę, na której jednak zabrakło głównej sukni. Może jakiś wypadek? Wylana kawa tuż przed wyjściem? A może kot podarł? Nie widzę innego wytłumaczenia, by założyć bieliźniarski gorset z widocznymi drutami i do tego długą, plisowaną spódnicę. Coś okropnego, ale ja się przecież nie znam.
Guru mody podobno okrzyknęli to coś najlepszym strojem gali. Halo? Że co? Mogli to nazwać „najlepsza halka roku” to bym się może zgodziła.
Tylko czekać, aż tłumy naśladowczyń zaczną atakować sklepy z bielizną i wychodzić tak na ulicę. No, będzie ciekawie.

Posted in Makabra | Tagged | Leave a comment